Chase the dog star
Over the sea
Home where my true love is waiting for me
Rope the south wind
Canvas the stars
Harness the moonlight
So she can safely go
Round the Cape Horn to Valparaiso (…)
Tekst piosenki, którą śpiewał Sting przestał być aktualny w 1914 roku, kiedy otwarto Kanał Panamski. To wydarzenie położyło kres okresowi największego prosperity miasta.
Statki pływające między Europą i Ameryką Północną od tej pory nie musiały okrążać przylądka Horn i robić przystanku w połowie drogi wzdłuż wybrzeża Ameryki Południowej.
Ostatnio jednak miasto powoli odzyskuje blask m.in. dzięki Fundacji Valparaiso, która stara się modernizować i restaurować zaniedbane fragmenty miasta. Ale moim zdaniem malowniczość i niepowtarzalny klimat Valpo zawdzięcza właśnie zaniedbanym uliczkom wijącym się między wzgórzami i starym, prowizorycznie remontowanym budynkom pokrytym niesamowitymi muralami.





piękne kolory panie P. Czekam jednak na more personal opinions
– coś z jajem, pieprzem i czym tam chcesz jeszcze
heloooooooooooooooł
i to tyle, Panie dziejku o tym podróżowaniu?
GB
ano tyle… póki co pochłaniają mnie inne zajęcia pozalekcyjne, do tego zdjęcia trzeba wybrać i przygotować, a takoż nie nabrałem jeszcze lekkości w tzw. piórze na tyle, żeby wrzucać wpisy między spotkaniami z klientami, licznymi rozjazdami i produkowaniem rysunków
to się nazywa businessman i człowiek renesansu w jednej postaci
GB